Po co graczowi przełącznik okien
Gra w przeglądarce rzadko zostaje sama na ekranie. Obok stoi karta z poradnikiem, okno rozmowy ze znajomym, czasem druga gra, do której wracasz między poziomami. Systemowy skrót na Macu przełącza całe programy, więc wszystkie karty i okna przeglądarki liczą się jako jedna pozycja — po przełączeniu i tak trzeba szukać właściwego okna ręcznie.
Nasz przełącznik pokazuje każde okno jako osobny kafelek z jego własnym tytułem, a jeśli chcesz, także pojedyncze karty przeglądarki. Kolejność jest taka, jakiej człowiek się spodziewa: na początku okno, w którym byłeś przed chwilą. Dwa szybkie wciśnięcia i jesteś tam z powrotem, bez patrzenia na listę.
Po co twórcy gier
Kto wydaje grę u nas, ten pracuje jednocześnie w edytorze, w przeglądarce z podglądem i w panelu twórcy. To trzy okna, między którymi krąży się kilkaset razy dziennie. Przełącznik pozwala przypisać własny klawisz do każdego programu, więc powrót do edytora jest jednym wciśnięciem, a nie polowaniem na ikonę w Docku.
Druga rzecz to zgłaszanie błędów. Zrzut ekranu z Maca bywa tak ciężki, że nie przechodzi przez okno zgłoszenia ani przez rozmowę z asystentem. Wbudowany skrót do zrzutu zaznaczonego fragmentu odchudza obraz od razu przy zapisie, zostawiając tekst czytelnym — obraz trafia do schowka gotowy do wklejenia.
Czego ten program nie robi
Nie ma konta, nie ma reklam, nie wysyła statystyk i nie prosi o dostęp do dysku ani do plików. Jedyne połączenie z siecią to krótkie pytanie raz na dobę, czy pojawiła się nowa wersja. Do pracy potrzebuje jednej zgody systemowej, tej samej, której wymaga każdy program przełączający okna: bez niej macOS nie pozwala nikomu przechwycić skrótu klawiszowego.
Instalacja nie prosi o hasło administratora i nie zostawia nic poza jednym programem w katalogu Programy. Usunięcie to przeciągnięcie go do Kosza.
Co jeszcze u nas znajdziesz
Katalog gier startujących z linku bez pobierania jest na stronie głównej portalu. Jeśli sam robisz grę w HTML5, zasady wydania i zestaw do zgłoszenia są w dziale dla twórców. Systemy i strony, które budujemy dla firm, opisujemy na liście projektów — tam trafiają też kolejne darmowe programy, gdy powstają.