Dla twórców
Twoja gra dostaje własny adres w internecie
Skończyłeś grę w przeglądarce i utknąłeś na tym, co dalej. Nie musisz kupować domeny, stawiać serwera ani walczyć z certyfikatem. Wysyłasz paczkę, a gra działa pod własnym adresem, który da się wysłać znajomemu albo otworzyć z kodu QR na telefonie.
Czego nie musisz mieć
To są cztery przeszkody, o które najczęściej rozbija się pierwsza gra. U nas nie występują.
Domeny
Nie kupujesz adresu i nie odnawiasz go co roku. Gra dostaje swój własny, gotowy do wysłania komukolwiek.
Serwera i hostingu
Nie wybierasz pakietu, nie konfigurujesz niczego przez FTP i nie płacisz abonamentu za miejsce, którego nie umiesz oszacować.
Certyfikatu HTTPS
Adres od pierwszej chwili jest szyfrowany. Przeglądarki nie pokażą graczowi ostrzeżenia, a bez tego część silników gier w ogóle nie ruszy.
Konta u kogokolwiek innego
Nie zakładasz konta na cudzym hostingu tylko po to, żeby pokazać komuś grę na dwa dni.
Jak to wygląda
- 01
Wyślij paczkę
Spakowana gra z plikiem
index.htmlw środku. Prosto z dysku — nie musisz jej nigdzie wcześniej wystawiać ani stawiać tunelu. - 02
Podaj nazwę i opis
Dwa–trzy zdania dla gracza i odpowiedzi ankiety wieku. To jedyny moment, w którym coś piszesz, i to on zajmuje najwięcej czasu.
- 03
Gra ma adres
Otwierasz ją na telefonie z kodu QR, wysyłasz link, zbierasz uwagi. Do katalogu dla graczy wchodzi wtedy, gdy sam klikniesz.
Co dostajesz pod tym adresem
- Działającą grę, nie plik do pobrania. Gracz klika i gra — nic nie instaluje, nie zakłada konta i nie czeka.
- Adres, który działa na telefonie. Ten sam link otwiera się na komputerze i w telefonie; z kodu QR też.
- Adres, który nie zniknie. Nie wygasa po tygodniu jak tunel postawiony na czas testów.
- Podgląd, zanim ktokolwiek zobaczy grę. Gra czekająca na twoje kliknięcie jest niewidoczna dla wyszukiwarek — pokazujesz ją tylko tym, komu wyślesz link.
Co sprawdzamy w paczce
Sprawdza maszyna, nie człowiek — nie czekasz w kolejce do moderatora. Odrzucamy dwie rzeczy i mówimy wprost którą.
- Ślady złośliwego kodu. Koparki kryptowalut, przejmowanie karty płatniczej, kradzież danych. To kończy się odmową, a powtórka zamknięciem konta.
- Cudze sieci reklamowe. Reklamy przy grach stawiamy my i dzielimy się przychodem. Gra, która ładuje własny AdMob, wraca do poprawki z nazwą sieci, którą znaleźliśmy.
Wszystko inne przechodzi. Nie oceniamy, czy gra jest dobra — od tego są gracze.
Ile to kosztuje
Za wydanie gry nie pobieramy opłaty. Zarabiamy na reklamach przy grach i oddajemy ci 70% przychodu netto z tych, które trafią na twoje gry. Jeśli nikt w twoją grę nie zagra, nie tracisz nic poza czasem, który już włożyłeś w grę.
Kiedy gra trafia do katalogu
Wtedy, gdy klikniesz „Wypuść do katalogu”. Dopiero to kliknięcie daje jej stronę widoczną dla graczy i dla Google. Do tego czasu gra żyje pod własnym adresem i pokazujesz ją, komu chcesz. Nikt jej nie wypuści za ciebie — ani my, ani asystent AI.