- klyo games
- O klyo games
O portalu
Czym jest klyo games
Portal z grami, które uruchamiają się w przeglądarce, i miejsce, w którym niezależny twórca wydaje swoją grę tego samego dnia. Ta strona mówi, kto za tym stoi, na czym zarabiamy i na jakim jesteśmy etapie — bez owijania.
- 0 złtyle płaci gracz za każdą grę w katalogu
- bez kontażeby zagrać, nie zakładasz niczego
- 70%tyle z przychodu z reklam dostaje twórca gry
- polska firmaz numerem NIP, adresem i nazwiskiem na stronie
Po co tu przyszedłeś?
Portal odpowiada na to pytanie dwa razy, bo gracz i twórca szukają czegoś innego. Wybierz swoją stronę — reszta tej strony jest wspólna.
-
Chcę grać
Gry ruszają w tej samej karcie, którą masz teraz otwartą.
- nic nie instalujesz i nie zakładasz konta
- na telefonie działa dokładnie tak samo
- wyniki i postęp wracają, kiedy się zalogujesz
-
Robię gry
Wydajesz grę tego samego dnia i zostajesz jej właścicielem.
- wklejasz adres gry, która już gdzieś stoi
- 70% z przychodu z reklam obok twojej gry
- bez wyłączności, bez umowy i bez opłat
Trzy dobre pomysły w jednym miejscu
Nie wymyślaliśmy portalu od zera. Wzięliśmy trzy rzeczy, które gdzie indziej działają osobno, i połączyliśmy je pod jednym kontem.
Pionowy strumień klipów — jak w TikToku
Krótkie nagrania z rozgrywki przewijasz kciukiem, a gra rusza dopiero wtedy, gdy sam ją włączysz. Klip nagrywasz w przeglądarce jednym kliknięciem, bez żadnego programu.
Wydajesz sam i zostajesz właścicielem — jak na itch.io
Wgrywasz paczkę albo wklejasz adres gry, która już gdzieś stoi. Prawa zostają twoje, wyłączności nie ma, a gra dostaje własny adres.
Gra rusza od kliknięcia i zarabia — jak na CrazyGames
Bez sklepu, bez pobierania i bez konta. Przy grze stoją reklamy, a udział twórcy w przychodzie z nich wynosi 70%.
A tego nie ma żaden z nich: wydajesz grę, rozmawiając z asystentem
klyo games jest podłączone do asystentów AI przez otwarty protokół MCP — piętnaście gotowych poleceń. Mówisz swojemu asystentowi „wydaj tę grę na klyo”, a on zakłada wpis, wysyła paczkę, sprawdza stan i pokazuje statystyki. Nie klikasz w nasz panel ani razu.
Skąd się to wzięło
klyo jest małą polską firmą, która na co dzień robi strony i utrzymuje je na własnych serwerach. Gry zaczęliśmy pisać dla siebie — jako dowód, że coś, co działa w przeglądarce, może być szybkie i wygodne również na telefonie. Kiedy pierwsze gry były gotowe, okazało się, że najtrudniejsza część wcale nie polega na napisaniu gry.
Twórca kończy grę i nie ma jej gdzie pokazać. Na forach wpis czeka na moderatora albo znika jako reklama własnej pracy. Na serwisach z plikami dostaje adres, ale graczy musi przyprowadzić sam. Do dużych portali zgłoszenie leży miesiącami. Portal powstał po to, żeby ta droga trwała jedno popołudnie zamiast pół roku.
Co to znaczy dla gracza
Klikasz i grasz
Gra otwiera się w karcie przeglądarki. Nie ma sklepu, pobierania ani filmu reklamowego przed startem.
Konto nie jest potrzebne
Do grania nie zakładasz niczego. Konto przydaje się dopiero wtedy, gdy chcesz mieć swoje wyniki na tablicy rekordów, wystawić ocenę albo napisać recenzję.
Na telefonie tak samo
Ten sam adres, ta sama gra, sterowanie dotykiem. Nic się nie instaluje i nic nie zostaje w telefonie po zamknięciu karty.
Postęp wraca po powrocie
Zapis gry zostaje na twoim urządzeniu, a po zalogowaniu wędruje między komputerem a telefonem.
Małe okno na wierzchu
Grę można odczepić do małego okienka, które trzyma się nad innymi programami i chowa do strzałki przy krawędzi ekranu. Nic się w tym celu nie instaluje.
Rekordy i klipy
Wyniki trafiają na wspólne tablice, a z rozgrywki da się nagrać krótki klip — bez żadnego programu do nagrywania.
Co to znaczy dla twórcy
Gra stoi tego samego dnia
Wgrywasz paczkę albo podajesz adres gry, która już gdzieś stoi. Po sprawdzeniu gra dostaje własną stronę i miejsce w katalogu.
Przeniesienie to jeden adres
Jeśli twoja gra jest już na innym serwisie, nie musisz jej pakować od nowa. Wklejasz adres, my pobieramy pliki i prosimy o potwierdzenie, że gra jest twoja.
Prawa zostają twoje
Nie kupujemy gry i nie żądamy wyłączności. Ta sama gra może dalej stać wszędzie tam, gdzie stoi dzisiaj.
Twój udział to 70%
Przy grach stoją reklamy. 70% przychodu z reklam przypisanego do twoich gier jest twoje, wypłata od 100 zł. Nie płacisz nam nic za wydanie gry.
Widzisz, co się dzieje
Statystyki dzień po dniu, oceny z podpisem, kto je wystawił, i recenzje, które trafiają prosto do twojej skrzynki.
Własny adres
Gra ma swój adres, który możesz wysyłać i wklejać wszędzie — a wyszukiwarka widzi go od pierwszego dnia.
Na czym zarabiamy
Na reklamach stojących obok gier i na hostingu, który jest naszą podstawową działalnością. Nie sprzedajemy danych graczy, nie pobieramy opłaty za wydanie gry i nie bierzemy prowizji od twórcy z góry. Z przychodu reklamowego przypisanego do konkretnej gry 70% dostaje twórca, a reszta pokrywa serwery, moderację i rozwój portalu.
Mówimy wprost
Trzeba powiedzieć jedno wprost: zgoda sieci reklamowej Google jeszcze nie została wydana. Zgłoszenie jest złożone i czekamy na decyzję, więc dziś reklamy przy grach nie chodzą, a to znaczy, że nie ma z czego wypłacać. Piszemy o tym tutaj, bo twórca ma prawo wiedzieć, zanim wyda u nas grę, a nie po pierwszym miesiącu.
Na jakim jesteśmy etapie
Jesteśmy na początku. Katalog jest mały, ruch dopiero się buduje, a społeczność liczy się w dziesiątkach, nie w tysiącach. Nie zamierzamy tego zaklinać: portal, który pierwszego dnia obiecuje twórcy tysiące graczy, kłamie, a to wychodzi po tygodniu.
To, co możemy obiecać dzisiaj, to brak przeszkód. Gra idzie na stronę tego samego dnia, dostaje własny adres, jest widoczna dla wyszukiwarek od razu, a twórca ma statystyki, oceny i recenzje od pierwszego uruchomienia. Kto wchodzi teraz, wchodzi na pustą półkę — i to jest jedyny moment, w którym pusta półka jest zaletą.
Czego jeszcze nie ma: aplikacji w sklepach z telefonami, sprzedaży płatnych gier i wypłat, dopóki reklamy nie ruszą. Nad pierwszym pracujemy, drugiego nie planujemy — u nas zarabia się na reklamach, nie na cenie gry.
Kto za tym stoi
- Firma
- Klyo Illia Krasnopolskyi
- Odpowiada
- Illia Krasnopolskyi
- NIP
- 7822656871
- REGON
- 520721748
- Siedziba
- Łódź, Polska
- Kontakt
- kontakt@klyo.pl
Pisać można pod kontakt@klyo.pl. Odpowiadamy na listy od twórców osobiście: przy tej wielkości katalogu nie ma jeszcze mowy o automacie, i dobrze.
Gry przed wejściem do katalogu ogląda człowiek. Każdą grę i każdy wpis można zgłosić, a zgłoszenia rozpatrujemy i opisujemy w jawnym sprawozdaniu.
Częste pytania
Czy gry są darmowe?
Tak, wszystkie gry w katalogu uruchamiasz za darmo i bez konta. Utrzymanie portalu pokrywają reklamy stojące obok gier.
Czy muszę zakładać konto?
Do grania nie. Konto potrzebne jest tylko po to, żeby twój wynik trafił na tablicę rekordów, żeby wystawić grze ocenę albo napisać recenzję — i po to, żeby zapis gry wędrował między telefonem a komputerem.
Czy mogę wydać u was własną grę?
Tak. Katalog jest otwarty dla każdego, kto ma grę działającą w przeglądarce. Wgrywasz paczkę albo podajesz adres, pod którym gra już stoi, a my sprawdzamy ją przed wpuszczeniem.
Ile zarabia twórca?
70% przychodu z reklam przypisanego do jego gier, z wypłatą od 100 zł. Dziś reklamy jeszcze nie chodzą, bo czekamy na zgodę sieci reklamowej — mówimy o tym otwarcie, zamiast obiecywać kwoty.
Czy gra musi być tylko u was?
Nie. Nie żądamy wyłączności i nie odbieramy praw. Ta sama gra może stać równocześnie w innych serwisach.
Czy to bezpieczne miejsce dla dziecka?
Gry ogląda przed publikacją człowiek, a katalog jest oznaczony wiekowo. Gra działa w oddzielonej ramce, więc nie sięga do reszty przeglądarki. Wpisy i recenzje przechodzą przez sito, a każdą treść można zgłosić jednym kliknięciem.
Zacznij od jednej gry
Zagraj w cokolwiek z katalogu albo — jeśli sam robisz gry — wydaj swoją. Obie drogi zajmują mniej czasu niż przeczytanie tej strony.